piątek, 26 lipca 2013

Rozdział I

Zbliżał się dzień koncertu i razem z chłopakami udałaś się na próbę dźwiękową. W samochodzie cały czas gapiłaś się na Dean’a który siedział z przodu obok kierującego samochodem Kierana. Ty siedziałaś za Kieranem z tyłu obok Seana i Kita. Sean zauważył, że ciągle gapisz się na jego brata więc wyjął telefon i napisał ci na nim krótką wiadomość „[T.I] jak dojedziemy pod klub musimy porozmawiać na osobności. Chodzi  o Dean’a, bo widzę jak się na niego patrzysz. WAŻNE” Kiedy już przeczytałaś to co ci napisał jeden z Lemonków pokiwałaś głową i wyjęłaś swojego iPhona i zrobiłaś pamiątkowe zdjęcie z Sean’em z busa i wrzuciłaś na Instagrama. Kiedy dotarliście pod klub zgodnie z obietnicą poczekałaś aż Kieran z Dean’em i Kitem wejda do środka a ty zostałaś z Sean’em na zewnątrz.
-[T.I], słuchaj wiem ze od dawna kochasz się w Deanie i rozumiem to, bo to jego poznałaś jako pierwszego i to z nim masz najwięcej odpałów na próbach, ale muszę ci to powiedzieć. KOCHAM CIĘ! Wiem, że zawsze trakowa las mnie jak starszego brata, ale ja już dłużej tak nie mogę.
-Sean, posłuchaj zaskoczyłeś mnie i nie wiem co mam Ci odpowiedzieć. Masz rację jesteś dla mnie jak starszy brat. Teraz już sama nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć i muszę sobie to wszystko poukładać.
-Ale to znaczy, że wracasz do domu i nie idziesz na próbę!?
-Nie, na próbę idę, bo obiecałam wam, że będę na każdej waszej próbie przecież. Po prostu na razie nie oczekuj ode mnie żadnej konkretnej odpowiedzi na twoje wyznanie.
Na próbie chłopaków nie mogłaś się na niczym skupić zawsze pomagałaś Ashowi w rozłożeniu sprzętu a teraz wszystko wypadło Ci z rąk. Ashley oczywiście zauważył twoje rozdrażnienie i wziął Cię na spytki.
-[T.I] stało się coś, bo odkąd jesteśmy w klubie jesteś jakaś rozdrażnionia.
-Dobra Ash, powiem Ci, bo jesteśmy przyjaciółmi, chodzi o Dean’a i Sean’a. Otóż od pewnego czasu czuję do Dean’a coś więcej niż do was wszystkich. A przed klubem jak rozmawiałam z Sean’em powiedział mi, że się we mnie zakochał.
-Słuchaj jak chcesz porozmawiam z Dean’em o Tobie.

-Serio, mógłbyś!- ucieszyłaś się i pocałowałaś chłopaka w policzek.

2 komentarze:

  1. wow. Jak dla mnie za krótko i za dużo. Chodzi mi oto, że za dużo tych wątków, wszystko to "kawa na ławę" bez żadnego owijania. Przykro mi, ale nie podoba mi się. ( zapraszam do mnie http://onedirection-nowezycie.blogspot.com/ )

    OdpowiedzUsuń
  2. a dla mnie świetne :) czekam na next :)

    OdpowiedzUsuń